
Dlatego pomyślałam, że podzielę się z Wami kilkoma pomysłami, które ja wykorzystuję, prowadząc spotkania rekrutacyjne (skupię się na prezentacjach kosmetycznych – ponieważ takie organizuję najczęściej. Jeśli też chcesz poprowadzić takie spotkanie, wystarczy Ci kilka kosmetyków – weź swoje ulubione, których używasz na co dzień, polecam też peeling do dłoni i maseczkę lub krem do rąk).
Każde moje spotkanie zaczyna się od poznania. Gdy jest to spotkanie domowe to w trakcie rozkładania kosmetyków pytam o wcześniejsze doświadczenia z Oriflame, o oczekiwania względem spotkania, staram się dowiedzieć czym zajmuje się dana osoba i zastanawiam się, co w możliwościach Oriflame mogłoby być dla niej najciekawsze. Oczywiście mówię też trochę o sobie - czasem w formie opowiadania na początku spotkania, a czasem przemycam takie informacje w trakcie, np. robiąc makijaż: „Zapisując się do Oriflame nie miałam pojęcia o tym, jak się pomalować. Wszystkiego nauczyłam się na organizowanych przez firmę szkoleniach.” lub przy okazji mówienia o sprzedaży: „Długo zastanawiałam się, zanim postanowiłam zostać konsultantem – byłam przekonana, że to nie dla mnie, że się nie nadaję, tym bardziej, że nie znałam kosmetyków. Okazało się jednak, że na początku wystarczyło tylko zanieść katalog. Poszłam do sąsiadek, koleżanek mamy, nauczycielek i szybko zebrałam zamówienia, zarabiając pierwsze 130 zł!”
Zawsze na początku mówię, co będzie się działo podczas spotkania: „Dziś będę chciała przedstawić Pani firmę i pokażę najciekawsze kosmetyki. Opowiem również o możliwościach, jakie daje Oriflame, w tym o karcie członkowskiej, która pozwala kupować nasze kosmetyki ¼ taniej, co przy Pani wydatkach na produkty (bo wcześniej o tym usłyszałam) byłoby myślę korzystnym rozwiązaniem.” Uważam, że to ważne, aby nasz rozmówca wiedział ile czasu potrwa spotkanie i co będzie się działo – gdy już na początku dowie się, że pod koniec opowiecie mu o możliwościach nie będzie tym zaskoczony.
Często w trakcie spotkania (szczególnie podczas zabiegów kosmetycznych) wracam do możliwości. „To serum byłoby dla Pani delikatnej skóry rewelacyjnym rozwiązaniem – w katalogu kosztuje teraz 44, 9, a z kartą członkowską, o której porozmawiamy później, mogłaby je Pani mieć za 35 zł.”, „Podoba Ci się ten tusz? Myślisz, że Twoje koleżanki również byłyby nim zainteresowane? Polecając 3 takie tusze, swój będziesz miała za darmo. Opowiem Ci o tym za chwilę.”, „Jeśli chciałabyś nauczyć się tak wykonywać makijaże – członkostwo w Oriflame bardzo Ci się spodoba. Będziesz mogła uczestniczyć w bezpłatnych spotkaniach i szkoleniach, jak również w szkole makijażu. Po części makijażowej wrócimy do tego.”
Dbam o przyjemną, luźną atmosferę. Jeśli to możliwe przechodzę na TY, czasem z trudem, ale zapamiętuję imiona wszystkich uczestniczek. Dużo się uśmiecham, żartuję (szczególnie podczas większych prezentacji, w trakcie takich 1 na 1 bardziej jestem życzliwym doradcą). Staram się, aby prezentacja nie była wyłącznie moim monologiem – zadaję pytania, wciągam w rozmowę, interesuję się zdaniem innych.
Chwalę moje rozmówczynie i pokazuję jak ich umiejętności mogłyby przydać się w Oriflame. Gdy np. na spotkanie przychodzi dziewczyna, która interesuje się makijażem, dba o skórę, dobrze zna produkty Oriflame, jest komunikatywna, uczestniczy w wielu dodatkowych zajęciach, doceniam to i pokazuję jakie korzyści przyniesie jej to we współpracy z Oriflame.
W trakcie prezentacji zachęcam do pytania, bo wiem, że pytania oznaczają analizowanie mojej propozycji. Spokojnie na nie odpowiadam, starając się rozwiać wątpliwości.

