
Część z tych osób, liczy na wynagrodzenie jak na etacie (często w końcu na tym etacie zresztą kończy), jednak nie traktują swojej współpracy z Oriflame jak takiej etatowej pracy. I jest to po części uzasadnione – skoro dużo mniej zarabiam, po co mam się tak wysilać? Z tym że nie sposób zacząć zarabiać więcej, dopóki nie zaczniemy traktować naszej pracy jako pracy.
Zatrudniając się gdzieś, musimy stawić się w pracy przygotowani do swoich zajęć o określonej porze i opuścić możemy ją także dopiero w wyznaczonym czasie lub gdy skończymy swoje zadanie. Przysługuje nam tylko określona ilość dni wolnych i mało kto z powodu np. bólu głowy, zmęczenia, spotkania ze znajomymi nie przychodzi do pracy. A w MLM to jakoś tak łatwiej… W każdej chwili mogę stwierdzić, że dziś już mi się nie chce, że w końcu są wakacje to może pojadę nad morze, że źle się czuję i zostanę w domu. Co tam zadania, które powinienem zrealizować i moje wyznaczone cele, przecież jeszcze zdążę.
Gdy gdzieś pracujemy i pomagamy komuś rozwijać jego biznes jakoś nie wpadamy na pomysł, aby wyjść sobie z pracy, bo mama potrzebuje, by zrobić jej zakupy. A gdy pracujemy, aby zapewnić sobie dostatnie życie i stworzyć coś własnego jakoś łatwo nam zrezygnować z naszych marzeń, bo muszę ugotować obiad lub źle się czuję. No tak szef nas pilnuje i może nas zwolnić, a gdy sami jesteśmy swoimi szefami tylko poczucie odpowiedzialności za swoje życie i naszych współpracowników może sprawić, że sobie nie odpuścimy.
Dopóki będziesz traktować pracę w MLM jako dodatkowe zajęcie, nie licz że Twoje wynagrodzenie będzie większe niż dodatkowe. Jeśli natomiast założysz, że jest to Twoja praca (nawet w wymiarze połowy etatu) po kilku miesiącach możesz liczyć na wypłaty znacząco przewyższające te etatowe.



Katalog 10 to także zakończenie 